...nosimy na głowie dzban z mlekiem...

...ubijamy masło...

...i jeszcze więcej masła...

...wciąż masło...

...ile radości może sprawić ubijanie masła...;)

Czyżby niedowierzanie...?

A! no i trochę też tańczymy!

A jak się zmęczymy tańczeniem- ćwiczymy "język migowy".

Powitanie.

Lewitujemy...

Lewitacja raz jeszcze.

Matrix...

Tygrys.

Paw.

A cały dzień spędziła z nami (i obfotografowała wszystkich) Eliza (PAGAL Studio).
Dziękujemy:)
.
